Menu
toprbg.jpg

RST DELTA PRO- Serwis Rowerowy Zielony Rower Tychy - naprawa rowerów.

I znowu trochę historii...

Marzenie downhilowców końca lat 90!! Panie i Panowie... RST DELTA PRO!!

W czasach gdy do uprawiania DH wystarczał skok 60mm i to tylko z przodu, a całą „robotę” podczas zjazdu odwalał pilot a nie jak teraz rower, posiadanie widelca o niepojętym wówczas skoku 89mm i „...wait for it!...” olejowym, regulowanym tłumieniu odbicia (wow!!!) było czymś niewyobrażalnym. I oto trafia do nas takie „cudo”.

Mimo tego, że pracowaliśmy nad egzemplarzem mocno zaniedbanym udało nam się go doprowadzić do niemal pierwotnego stanu. Jak widać na zdjęciach olej mocno przepracowany, smar na sprężynach „nieco” zmienił kolor, mimo to nic nie uległo uszkodzeniu i całość po wyczyszczeniu, ponownym nasmarowaniu i zalaniu olejem pracuje wyśmienicie. Nie małą rolę odegrały w tym gumowe osłony goleni (tzw harmonijki), które nie wiedzieć czemu zniknęły ze świata amortyzatorów drastycznie zmniejszając odporność sprzętu na błoto, kurz i ...slajdy po granicie ... ale może o to właśnie chodziło. (na marginesie, Cannondale stosuje je nadal i jakoś „waga” - główny argument większości producentów im nie przeszkadza).

Zamiast stosowania gum producenci zalecają kompletny serwis najlepiej co 25h jazdy! :D Nam to w sumie na rękę ..a co!!

Kolejna rzadkość w dzisiejszym świecie: rozkręcana korona. Umożliwiała w razie uszkodzenia wymianę poszczególnych części (goleni, rury sterowej), a nie jak to bywa dzisiaj.. pół amortyzatora za 200$

Wnętrze, a w szczególności moduł tłumika wykonane starannie i z dbałością o szczegóły, miło popatrzeć i w tym grzebać. No może pomijając stary olej w goleniach, patrz zdjęcia poniżej:

2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 001.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 015.jpg

...dla rozwiania wątpliwości ten ładny, różowy olej na fotkach jest świeży... aby jednak nie było tak różowo... (bo do czegoś trzeba się przyczepić) mamy minusa (no ok, małego minusika) całej konstrukcji. Mała dźwigienka regulująca tłumienie odbicia nie była najlepszym „patentem”. Wystając „w bok” od goleni dolnej lubiła się przestawiać sama podczas śmigania w wysokiej trawie lub po innych krzaczorach. Ale to tzw „pikuś” bo w ostateczności można ją było zdemontować.. i problem był rozwiązany.


Reasumując...kawał porządnej jeszcze wtedy, tajwańskiej roboty, pojeździł dekadę... odpowiednio serwisowany pojeździ następną! 

2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 002.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 003.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 004.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 005.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 006.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 008.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 009.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 011.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 012.jpg2013_02_26 serwis rowerowy zielony rower tychy 013.jpg
< Wróć do TOP TEN