Menu
toprbg.jpg

Colnago + Shimano Ultegra. Serwis Rowerowy Zielony Rower Tychy - naprawa rowerów.

Dziś co nieco o tym czym różni się SERWIS ROWEROWY od „serwisu rowerowego” przy sklepie :)

Przedmioty się zużywają i nie da się tego uniknąć.. kiedyś zuzywały się wolniej, teraz jakby trochę szybciej. Takie szybkie i tandetne czasy :(

Trafił do nas rower, na którym kilkadziesiąt lat temu nie było by wstyd pokazać się w Tour de France... a wraz z nim ciekawa historia.

2013_08_09_serwis_rowerowy_zielony_rower_tychy_001.jpg2013_08_09_serwis_rowerowy_zielony_rower_tychy_002.jpg
Przepiękna różowa kolara Colnago na stalowej, lutowanej na mufy ramie i pełnej grupie Shimano Ultegra. Całość mimo zaawansowanego wieku w stanie „prawie nówka”. Niestety puknięty... cóż zdarza się. Szybkie oględziny wykazały, że został nieznacznie skrzywiony widelec (przy tak cienkich rurkach nie wymaga to wielkiej siły ;) Po głębszych oględzinach ramy i sprawdzeniu jej geometrii okazało się, że wszystko jest OK (żadnych odkształceń ani pęknięć).

Poinformowaliśmy więc właściciela, że podejmiemy się naprawy polegającej na wymianie widelca.... i czego dowiedzieliśmy się w tym momencie? Otóż okazuje się, że przed Zielonym Rowerem różowy Colnago odwiedził już kilka serwisów... i żaden nie podjął się tak błahej naprawy (wymiana widelca)! Dlaczego??? Może odpowiedzią jest właśnie zdanie: „Panie!... kup Pan sobie nowy rower!”, z którym to właściciel różowego cacka spotkał się w przysklepowych serwisach (nie musimy chyba... ale dodamy, że w domyśle po pierwszym zdaniu pada następne „ i wybierz Pan... z naszej oferty!” ;)

Trochę smutne... bo serwis powinien naprawiać, a nie naganiać klientów na sklep. I przy okazji przypominamy po raz enty: dzisiaj nowe nie znaczy lepsze! Jesteśmy z założenia SERWISEM i staramy się naprawić wszystko (jeżeli oczywiście jest to możliwe)... NAPRAWIĆ, czyli nie wymieniać na siłę części na nową a już na pewno nie sugerowac zmiany roweru na inny. W podejściu "sprzedażowym" zanikają też umiejętności serwisantów... niebawem będą umieli jedynie wymienić cześci na nową a zaraz potem już tylko pokazać katalog nowych rowerów.

Smutna refleksja na koniec... takich rowerów jak ten jest coraz mniej... to prawie zabytek. Naprawdę wyrzucić go na złom sugerując zmianę na nową tajwańską masówkę to upadek rowerowych obyczajów i zbrodnia w świecie dwóch kółek.< Wróć do bloga